W Czterech nocach z Anną Skolimowskiego – jednym z piękniejszych filmów tegorocznego festiwalu w Cannes – Leon, człowiek w brudnej marynarce, którego posądzamy o najgorsze, zakrada się nocą przez okno do baraku, gdzie mieszka pielęgniarka. Leon precyzyjnie wyreżyserował tę sytuację. Na własny użytek stworzył coś w rodzaju kina na żywo, realizując to, co niemożliwe. Z latarką na głowie, jak górnik, zwiedza pokój Anny, podczas gdy ona – uprzednio uśpiona – przewraca się na łóżku. Leon dotyka jej bluzki na wieszaku. Stwierdza brak guzika. Znajduje igiełkę. Przyszywa. Drugiej nocy posuwa się dalej: kładzie głowę na poduszce Anny. Ostatniej nocy będzie zmuszony schować się pod łóżko i widzimy jak po jego krawacie (bo ubrał się na ten raz odświętnie) idzie pająk. 70-letni Skolimowski w tym filmie jest poetą, jak niegdyś. Używa monumentalnej formy, żeby celebrować najdrobniejsze gesty i przedmioty. Na dnie tej historii, która z początku wydaje się brudna, chora, psychopatyczna, zostaje coś czystego, drogocennego, jak brylancik na dnie basenu w Na samym dnie.
Tadeusz Sobolewski, „Kino”
Najnowszy film Skolimowskiego jest równie inteligentny i poruszający, jak Krótki film o miłości Krzysztofa Kieślowskiego. W obu obrazach widać fascynację voyeryzmem, ale Skolimowski poszedł dalej. Jego historia jest bardziej zawiła, skomplikowana, niejednoznaczna.
Patrick McGavin, „Stop Smiling”
Jerzy Skolimowski, były enfant terrible polskiego kina, dziś twórca emigracyjny, w dramacie miłosnym Cztery noce z Anną dokonuje subtelnego, a równocześnie imponującego powrotu do korzeni własnej twórczości.

Bezwzględnie konkretny i ozdobiony elementami czarnej komedii obraz, przywołuje wcześniejsze dokonania reżysera. Film ma w sobie nutę metafizyki podobną do tej, jaką pamiętamy z
Dekalogu Kieślowskiego. Jest to imponujące, tym bardziej że film Cztery noce z Anną jest dziełem twórcy, który właśnie przekroczył siedemdziesiątkę i przez 17 lat nie pracował w swoim zawodzie. Dobre recenzje i to, że obraz otwierał sekcję „Piętnastka reżyserów" na tegorocznym festiwalu w Cannes sprawią zapewne, że odniesie światowy sukces.
„Variety”
Projekt i realizacja, hosting: Stopklatka.pl