| PRASA O FILMIE |
|
W jednej ze scen filmu Kochankowie z kręgu polarnego, urzekająco pięknego filmu o romantycznej obsesji, ośmioletni uczeń Otto wypuszcza przez okno zatrzęsienie papierowych samolocików z wiadomością. Wszystkie zawierają to samo pytanie.
Szalenie romantyczny film, upajający i fantastycznie piękny. Kochankowie z kręgu polarnego opowiadają w sposób pełen inwencji wstrząsającą historią o miłości i przeznaczeniu. (...)
Pan Medem ze znawstwem manipuluje elementami romansu (...). Na rodzinnej fotografii, która wciąż powraca w filmie, Otto raz jest widziany z miłosnym liścikiem od Any w ręku, w którym dziewczyna zaprasza go w nocy do siebie, natomiast innym razem, gdy oglądamy to samo zdjęcie, Otto nie trzyma nic w ręku, co mogłoby oznaczać, że w nocy nic się nie zdarzy.
Film przemawia do nas we własnym, nie dającym się zapomnieć języku wizualnym (...). Janet Maslin Lovers of the Arctic Circle: In the Stars, The New York Times, 7. 04. 1999 |
*** |
|
Obszerny tekst Janet Maslin w The New York Timesie, którego fragmenty wykorzystali dystrybutorzy na amerykańskim plakacie filmu, ukazał się po pokazie Kochanków z kręgu polarnego w nowojorskim Museum of Modern Art w ramach prezentacji pt. New Directors / New Films, co poprzedziło wejście filmu do amerykańskich kin. MoMA, które jest najważniejszym muzeum sztuki nowoczesnej w USA, ma - co warto przypomnieć - swój bardzo ważny oddział filmowy (mieszczący się w osobnym kompleksie budynków poza Manhattanem), w którym zgromadzone są jedne z największych na świecie zbiorów filmów oraz wszelkiego rodzaju materiałów związanych z historią i teraźniejszością X Muzy. Pokazy w MoMA nie mają, rzecz jasna rangi pokazów festiwalowych, choć cieszą się wielkim prestiżem w USA i fakt zaproszenia filmu mało znanego reżysera hiszpańskiego stanowił bardzo ważne wyróżnienie i znaczący element promocji Kochanków w USA. Film Medema miał również to szczęście, że z dużym uznaniem napisał o nim jeden z najważniejszych amerykańskich krytyków filmowych - Roger Ebert z Chicago Sun-Times. Ebert, który wydaje roczniki filmowe ze swoimi recenzjami, multimedialne encyklopedie, ma obszerną witrynę w Internecie, jednym słowem jest potężną instytucją opiniotwórczą w przemyśle filmowym w USA, podkreślał palindromiczną strukturę filmu Medema (palindrom - rak, wyraz albo zdanie czyta-jące się jednakowo w sposób zwykły i wspak, np. potop, madam, radar lub "kobyła ma mały bok" - przyp. KS): Ernest Wright napisał powieść, w której nie wystę-powała litera "e". Hitchcock zrobił film bez ani jednego dostrzegalnego cięcia montażowego. Istnieją obrazy namalowane za pomocą plamek, kompozycje fortepianowe na jedna rękę, a teraz mamy jeszcze dziwny i nawiedzony film, który chce być palindromem. Kochankowie z kręgu polarnego opowiadają historię Any i Otta, których imiona są palindromami i których życiem rządzą wciąż powtarzające się cykle. (...) Oglądamy trzy okresy życia Any i Otta. Gdy byli mali, mieli okazje spotkania wśród drzew, kiedy Otto wyznał miłość Anie. Swoje wyznanie chłopiec napisał na niezliczonej ilości papierowych samolocików, które wysłał akurat tego dnia, gdy spotkali się ich rodzice i zakochali się w sobie (...). Jako nastolatkowie zostali kochankami. Jako dorośli rozstali się - tylko przez moment usiedli odwróceni do siebie plecami w kawiarni na placu - nie wiedząc nic jedno o drugim. I później fatum sprawiło, że oboje znaleźli się w Finlandii, gdzie wielkie koła ich życia spotkały się znowu. (...).
Roger Ebert - Lovers of the Arctic Circle, Chicago Sun-Times, 05.05.1999 r. |
*** |
|
Baskijski reżyser Julio Medem może być ostatnim filmowym symbolistą w pełnym rozumieniu tego słowa. Nie tylko napełnia swój film wciąż powtarzającymi się obrazami, lecz zachęca nas do odczytywania ich filozoficznych przesłań. Jonathan Romney - The Lovers of the Arctic Circle, Sight and Sound, nr 2/2000 |
*** |
|
Kochankowie z kręgu polarnego to znakomity romantyczno-mistyczny dramat, pełen poruszającej muzyki i obrazów, jakby stworzony dla miłośników kina artystycznego (...). (Przypomina) Angielskiego pacjenta (...) oraz filmy Krzysztofa Kieslowskiego, zwłaszcza Podwójne życie Weroniki i trylogię Trzy kolory. Peter Brunette - A Glorious Reverie, www.film.com |