PRASA O FILMIEPowrot do strony glownej

Zaledwie 28-letni Darren Aronofsky zaprezentował swój debiutancki film na najważniejszym forum kina niezależnego w USA - Sundance Film Festival 1998. I wygrał konkurs, zdobywając najwyżej cenioną - nagrodę za reżyserię, nazywaną z przekorą niezależnym Oscarem. Film był niezwykle oryginalną propozycją artystyczną, choć jednocześnie - choćby tylko swoją formą - wpisywał się w nurt nowej fantastyki filmowej końca XX wieku. , podobnie jak wcześniej dwa wielkie przeboje: Cube i Matrix, kreuje na ekranie cybernetyczną rzeczywistość przy pomocy nowatorskich środków wyrazu: dynamicznego montażu, mrocznych zdjęć oraz muzyki - w tym wypadku z kręgu acid jazzu oraz mieszanki techno i jazzu w wykonaniu - Orbital, Spacetime Continuum i Massive Attack. Kadr z filmuPrasa przyjęła film niemal entuzjastycznie: Dreszczowiec, który zmusza do myślenia - pisał recenzent LA Weekly, zaś Janet Maslin z The New York Timesa ogłaszała Zwycięstwo niczym nie poskromionej wyobraźni (...) (w tym) dziwacznym i pomysłowym paranoicznym thrillerze. W podobnym tonie pisał inny nowojorski recenzent: poszerza naszą wyobraźnię bez użycia narkotyków (Time Out, New York). Nie mniej pochlebne były recenzje w pismach branżowych: jest osobistym, wizjonerskim, hermetycznym filmem artystycznym w całym tego słowa znaczeniu. Zapowiada pojawienie się ekscytującego i potencjalnie waznego nowego talentu - Darrena Aronofsky'ego - pisał Todd McCarthy na łamach Variety, zaś krytyk Village Voice dodawał Cybernetyczne uaktualnienie Głowy do wycierania Lyncha i Procesu Wellesa.
Roger Ebert, jeden z najsłyn-niejszych krytyków amerykańskich napisał o debiucie Afonofsky'ego w chicagowskim Sun-Times: Film Pi to studium szaleństwa i jego towarzysza - geniuszu. Skazany na męczarnie, wciąż popędzany bohater wierzy, że - po pierwsze - matematyka jest językiem wszechświata, po drugie - że natura może być wyrażona za pomocą cyfr i - po trzecie - że mają one swoje wzorce, modele w naturze. Jeżeli może odnaleźć te wzorce, jeżeli zdobędzie klucz do opanowania chaosu, wtedy może przewidzieć wszystko - na przykład ruchy na giełdzie. Jeśli ma rację, misterium egzystencji jest już skończone. Jeżeli się myli, wnętrze jego mózgu zacznie przypominać wyświetlacz notowań giełdowych, który się zaciął. (...) (Roger Ebert - Pi ( z oceną***1/2), Roger Ebert on Movies, w: www.suntimes.com/ebert).