|
Przy pisaniu scenariusza do Requiem dla snu trudność polegała na wybraniu głównego bohatera. Jednak w pewnym momencie uświadomiłem sobie, że w historii Selby'ego jest pewna logika - za każdym razem, kiedy oczekujemy, że bohaterom przydarzy się coś pozytywnego, dzieje się na odwrót. Dlatego trudno mi było znaleźć jednego głównego bohatera. Po dokładnym przeanalizowaniu zachowań postaci, wpadłem na pewien pomysł. Zdecydowałem, że ani Sara, ani Harry, ani Tyrone ani Marion nie zostaną głównymi bohaterami. Bohaterem będzie nałóg - ich największy wróg.
To tak, jakbym miał zrobić film o potworze, którego nie widać, ponieważ żyje w wyobraźni bohaterów. Chciałem pokazać, że nie ma różnicy między nałogowym piciem kawy, braniem narkotyków, opychaniem się słodyczami i oglądaniem telewizji. Te nałogi są takie same. Osoba, która postanowiła, że nie będzie palić męczy się tak samo, jak ktoś kto próbuje schudnąć. Opis uzależnienia w książce Selby'ego wydał mi się bardzo wiarygodny. Wpadłem na pomysł, aby zrobić film o ludziach walczących z nałogiem.
Historia opowiedziana w Requiem dla snu jest ponadczasowa. Bycie uzależnionym towarzyszyło człowiekowi, odkąd pojawił się na ziemi. Dlatego akcja filmu nie dzieje się w żadnym konkretnym czasie. To opowieść o ludziach, którzy skaczą z samolotu
i nagle - pomiędzy niebem a ziemią uświadamiają sobie, że nie mają spadochronów. Film opowiada o ich drodze w dół - do momentu kiedy ich ciała uderzają o ziemię.
Kiedy czyta się powieść Selby'ego duże wrażenie robi język, jakim mówią bohaterowie. Postanowiłem tego nie zmieniać. Miałem nadzieję, że zrobi to duże wrażenie. Chodziło mi także o to, żeby stworzyć ponadczasową historię - dlatego zachowałem styl dialogów powieści, mając nadzieję, że uda mi się oddać nastrój Coney Island.
Młodzi aktorzy: Jared, Jennifer i Marlon dali z siebie wszystko. Jared stracił dwanaście kilo, Marlon udowodnił, że potrafi zagrać dramatyczną rolę, Jennifer okazała niezwykłą odwagę i zaufanie. Aktorzy pracowali ciężko
i uczestniczyli w próbach, które trwały miesiąc. Wzięli najniższe stawki za swoje role, ponieważ wierzą w przesłanie Selby'ego.
Jednym z powodów, dla którego chciałem nakręcić ten film było to, że mogłem pracować nad pomysłami, wykorzystanymi w (Pi), chociaż sposób opowiadania historii był w moim debiucie zupełnie inny.
Materiały promocyjne producenta
MÓWI HUBERT SELBY JR.
Moi bohaterowie to ludzie, którzy szukają w świecie zewnętrznym czegoś, co pozwoli im poczuć szczęście. Tematem powieści jest nałogowe kłamstwo, życie w iluzji i desperackie próby uwolnienia się od niej.
Darren jest wspaniałym reżyserem, zna doskonale język filmowy. Uważam, że? jest jednym z najbardziej oryginalnych filmów, jakie kiedykolwiek zrobiono. To interesująca historia. Ja potrafię opowiedzieć historię przy pomocy słów, a on - przy pomocy obrazów. To dwie różne wizje, ale myślę, że obu nam zależy w takim samym stopniu na tym, żeby poruszyć odbiorców.
Materiały promocyjne producenta
|