|
O powieści Esther Freud
"Powieść Hideous Kinky początkowo jest wesołą, kameralną historią
autobiograficzną. W połowie lat sześćdziesiątych dwie dziewczynki,
pięcio- i siedmioletnia, podróżują z matką z Londynu do Marrakeszu.
Towarzyszy im John, przyjaciel matki i jego żona, Maretta. (...) Tytuł
książki pochodzi od jedynych słów wypowiadanych przez Marettę, które
wkrótce stają się określeniem stosowanym przez bohaterki w
najróżniejszych okolicznościach. "Jeden z pasterzy gwizdnął i psy
przywarły do ziemi. Bea uniosła brwi, mijając mnie.
Esther Freud zmienia słownictwo i tonację narracji, łatwo przechodząc z
języka dziecinnego do bardziej wyszukanego stylu, szczególnie gdy
opowiada o sprawach przekraczających możliwości dziecięcego pojmowania.
Bohaterowie książki pojawiają się i znikają bez specjalnego powodu czy
wyjaśnienia. Wyróżnia się tu tylko jedna postać, Bilal - wędrowny
budowniczy i magik, który zostaje kochankiem matki. Jest on postacią
złożoną bardziej niż inne. Narratorka lubi go i ufa mu od początku, a
kiedy pyta, czy nie mógłby wrócić wraz z nimi do Anglii, "Bilal
przymknął oczy i zaczął nucić piosenkę wraz z Om Kalsoum łkającym
właśnie w trzeszczącym radio, włączonym na zapleczu kawiarni".
Powieść Hideous Kinky dzieli się na dwie części. Pierwsza połowa książki
jest żartobliwa. Dziewczynki odkrywają Marrakesz, ucząc się języka, a
nawet udając żebraczki. Jedyną troską rodziny są pieniądze, ale i ten
problem znika wraz z nadejściem kolejnego czeku od ojca.
W rezultacie Hideous Kinky jest w mniejszym stopniu opowieścią o
egzotycznym kraju obserwowanym niewinnymi oczami, a bardziej historią
rodzinną o bardzo kłopotliwej matce, starszej siostrze, która wszystko
robi wcześniej i odległym ojcu. Książka ucieka od sentymentalizmu dzięki
prostocie stylu. "Bilal był moim ojcem. Nikt nie zaprzeczył, kiedy to
powiedziałam". Autorka, jej siostra i matka spędziły w Maroku dwa lata,
i chociaż Esther Freud nie jest może zbyt odkrywcza, potrafiła jednak
ożywić swą opowieść lekkością stylu i delikatną ironią."
"Amazon", 15 III 1998
|